Resource id #13

Striptis - trzeżwe spojrzenie

Striptiz jest zdrowy. Nie zawiera glutenu, cholesterolu, ani GMO. Jest też świetną zabawą, zarówno dla widza jak i wykonującej go profesjonalistki. Towarzyszy nam właściwie od zawsze. Obecny w fantazjach malarzy i kanonach rzeźbiarskich odnalazł swoje miejsce w tańcu. Pomimo aury skandalu umiejętnie wykorzystywanej przez media i reklamy, pewne fakty dotyczące striptizu mogą prowadzić do nieoczekiwanych wniosków. Taniec jest sztuką, ale sztuka striptizu jest czymś o wiele wyższym stopniu wyrafinowania niż sam tylko taniec.

Pierwszy pokaz striptizu odbył się w 1893 roku w Paryżu w „Moulin Rouge”. Pracująca dla malarzy i innych artystów modelka rozebrała się przed studentami. Przypłaciła swoją odwagę grzywną w wysokości 100 franków. Wieść o karze rozeszła się błyskawicznie, spontaniczne protesty skończyły się zamieszkami, które stłumić udało się dopiero wojsku. Umownie przyjmuje się, że pozycję gatunku rozrywki publicznej striptiz zajmuje od 1938 roku. Nie trzeba wybitnej znajomości historii by rozumieć, że od tamtej pory pozycja striptizu oraz tańca erotycznego zmieniała się wraz prądami kształtującymi oblicze społeczeństwa. W wielu miejscach nie była najlepsza - zmysłowy taniec połączony ze zdejmowaniem ubrania kojarzył się negatywnie, jako naruszający tabu związane z nagością. Tymczasem przeciwnicy striptizu nie zwrócili praktycznie żadnej uwagi na pewną niezwykle prostą i przez to oczywistą właściwość. Nieodłączne od seansu tańca erotycznego budowa i stopniowanie napięcia wymagają oprócz umiejętności także wyczucia, którego nie można się nauczyć. Jak wiadomo, do działań których nie sposób się nauczyć wymagany jest talent. A tam, gdzie w grę wchodzi talent mówimy o sztuce. Mówiąc krótko – striptiz jest sztuką.

 

Sztuka to niezwykle szerokie pojęcie. Jest dla jednostki źródłem nowych doznań oraz wiedzy o świecie i o sobie samej. Ma też olbrzymie znaczenie psychologiczne jako potwierdzenie własnej osobowości w aktach twórczych. Wszystkie te właściwości doskonale pasują do striptizu. Jak każda forma sztuki, striptiz w sposób szczególny upiększa środowisko życia człowieka, łagodzi braki rzeczywistości, koncentruje umysł na możliwościach, nierzadko bywa też sposobem na życie. W klasycznym rozumieniu, kontakt ze sztuką przynosi relaks, pomaga w odkrywaniu nowych możliwości i korekcie strategii rozwojowych osobowości i postaw. Czy w XXI wieku naprawdę ktoś mógłby uważać, że to nie dotyczy striptizu? Chyba nie. Ponieważ także striptiz kształtuje wrażliwość na wartości, uczy tolerancji wobec nowości i nieprzewidzianych sytuacji. Jak to możliwe? Zwróćmy uwagę na podstawę, czyli na taniec.

Każdy taniec jest wizytówką nastroju i wyrazem przemian energetycznych, wszak tańczy się zarówno w chwilach radości jak i niepewności dla wyładowania emocji. Mało tego, nastrój sugerowany przez taniec udziela się każdemu kto w nim uczestniczy, choćby jako obserwator. To jedna ze spraw, które jako oczywiste na ogół umykają uwadze. Idąc dalej, taniec ma charakter zjawiska ponieważ każde jego wykonanie jest unikatowe. Tym samym obcowanie z tańcem uczy wrażliwości estetycznej. Nie koniec na tym - w sztuce tańca, wewnętrzne przeżycia urzeczywistniają się bezpośrednio poprzez ciało, które jest jedynym instrumentem istotnym w tym działaniu. Rola tancerza jako twórcy i zarazem instrumentu uzewnętrzniającego myśl twórczą jest w sztuce czymś unikalnym. Układ ruchów ciała ma wartość symboliczną, dlatego taniec ułatwia nawiązywanie kontaktów, pozwala wyrażać uczucia i odczytywać pewne cechy charakteru. A od kiedy socjologia podzieliła czynności człowieka na przyrodzone i kulturalne, taniec zaliczono do czynności kulturalnych. Wraz z nim czynnością kulturalną stał się striptiz, a tym samym jego rozumienie zyskało szerokie perspektywy.

Pozostaje kwestia jak ocenić co jest tańcem, a co nim nie jest? Seria rytmicznych ruchów nie musi od razu oznaczać tańca, może być np. czynnością sprzątania, albo techniką karate. Ale i tu odpowiedź jest prosta – w większości wypadków ocenia to… postronny obserwator, albo widz. Dlatego w momencie, kiedy taniec może być formą terapii, może nią być również dla osoby oglądającej – rozumie kto każdy, kto zdaje sobie sprawę, że elementy tańca występują w niektórych dyscyplinach sportu. Kiedy analizuje się striptiz w perspektywie jego podstawy jaką jest taniec, sztuka ta zyskuje zupełnie nowe oblicze. Pozwala to docenić jej obecność w krajobrazie nowoczesnego życia i wpływ na nie tyle na kształtowanie relacji ile podejście do nich. Zarówno taniec, jak i striptiz są przy okazji formami komunikacji niewerbalnej. Zaś tym, co w komunikacji liczy się najbardziej jest wyzwalające świadomość zrozumienie. Obecność zrozumienia daje poczucie komfortu psychicznego znacznie większe niż w przy wymianie najistotniejszych nawet informacji. A właśnie komfort psychiczny jest jednym z efektów obejrzenia dobrze wykonanego striptizu.

Przyzwyczailiśmy się, że w nowoczesnym świecie każda wartość związana z życiem społeczeństwa przy baczniejszym spojrzeniu odkrywa swoje drugie dno. W przypadku striptizu jest to dno nadzwyczaj głębokie, ale jak mogłoby być inaczej po latach usiłowań usunięcia tej sztuki poza margines życia społecznego?